fotograf nieruchomości w kilku miastach
Jeden fotograf na cały portfel czy lokalny w każdym mieście: co się opłaca przy obiektach w kilku miastach
Sesja od 299 zł · zdjęcia w 24-48 h · rezerwacja w 60 sekund
Przy jednym albo dwóch obiektach rocznie lokalny fotograf jest tańszy i prostszy. Konsolidacja u jednego dostawcy zaczyna się opłacać mniej więcej od czwartego obiektu w różnych miastach, i nie przez samą stawkę, tylko przez dojazd, spójność galerii i papierologię. Poniżej policzone, gdzie dokładnie przebiega ten próg.
Tekst jest dla osoby, która odpowiada za zdjęcia więcej niż jednego adresu: biura nieruchomości z oddziałami, operatora najmu, dewelopera prowadzącego etapy w kilku miastach, sieci lokali usługowych albo zarządcy portfela. Jeśli decyzja jest już podjęta i szukasz tylko wykonawcy, zdjęcia nieruchomości w całej Polsce zarezerwujesz online w stałej cenie od 299 zł, tej samej w każdym z obsługiwanych miast.
Skąd bierze się różnica kosztów przy kilku miastach
Cenniki lokalnych fotografów wnętrz są do siebie podobne i porównywanie ich niczego nie rozstrzyga. Rozstrzyga pozycja, której w cenniku zwykle nie ma: dojazd poza miasto bazowe wykonawcy. Liczony jest ryczałtem albo za kilometr w obie strony, czasem razem z czasem pracy w drodze. Przy obiekcie oddalonym o sto pięćdziesiąt kilometrów potrafi to dołożyć kilkaset złotych do usługi, która sama kosztuje kilkaset.
Stąd praktyczna zasada przy zbieraniu ofert na portfel: nie pytaj o cennik, pytaj o kwotę końcową dla konkretnego adresu. Dopiero wtedy widać, że wykonawca z najniższą stawką bazową bywa najdroższy dla połowy Twoich obiektów, a porównanie ofert przestaje być porównywaniem jabłek z gruszkami.
Jeden dostawca czy lokalny wykonawca w każdym mieście: porównanie
| Kryterium | Lokalny fotograf w każdym mieście | Jeden dostawca na cały portfel |
|---|---|---|
| Kwota za sesję | Stawka z cennika plus dojazd, inna dla każdej lokalizacji | Jedna kwota końcowa, u nas od 299 zł niezależnie od miasta |
| Dojazd | Osobna pozycja przy obiektach poza bazą wykonawcy | W cenie w obrębie miasta, bo sesję robi fotograf z tego miasta |
| Spójność galerii | Tyle stylów, ilu wykonawców: inny kolor, inna kolejność, inne kadry | Jedna lista ujęć i jedna obróbka dla wszystkich obiektów |
| Umawianie terminów | Osobny wątek mailowy i telefoniczny dla każdego obiektu | Kalendarz z potwierdzeniem terminu od razu, wszystko w jednym panelu |
| Dogrywka brakujących ujęć | Zależy od dostępności konkretnej osoby, przy dalekim dojeździe rzadko się opłaca | Fotograf jest na miejscu, więc powrót jest realny |
| Papierologia | Umowa, warunki licencji i faktura od każdego wykonawcy osobno | Jeden regulamin i jedna faktura zbiorcza w abonamencie |
| Relacja i elastyczność | Duża, jeśli macie sprawdzoną osobę, która zna Wasze obiekty | Mniejsza przy nietypowych wymaganiach spoza standardu sesji |
Ostatni wiersz jest istotny i nie ma sensu go ukrywać. Jeśli w jednym mieście pracujecie od lat z fotografem, który zna Wasz standard, dojeżdża w dwa dni i rozumie, czego potrzebuje Wasz dział marketingu, wymiana go na dostawcę ogólnopolskiego nie da żadnej oszczędności. Konsolidacja rozwiązuje problem rozproszenia, a nie problem dobrej współpracy.
Od ilu obiektów opłaca się konsolidacja
Próg nie jest wyznaczony ceną sesji, bo ta jest porównywalna. Wyznacza go czas pracy Twojego zespołu. Obsługa jednego zlecenia u nowego wykonawcy to zwykle od trzydziestu do sześćdziesięciu minut rozłożonych na kilka dni: zapytanie, oczekiwanie na wycenę, ustalenie terminu, przypomnienie, odbiór plików, kontrola czy komplet się zgadza. Przy ośmiu obiektach w różnych miastach robi się z tego kilka godzin miesięcznie, rozbitych na drobne przerwania.
Przelicz to na stawkę godzinową osoby, która się tym zajmuje, i dołóż koszt tygodni, w których obiekt czeka na zdjęcia, bo wykonawca nie miał terminu. Przy mieszkaniu na wynajem w dużym mieście tydzień pustostanu to zwykle kilkaset złotych utraconego czynszu, przy lokalu użytkowym wielokrotnie więcej. To ta pozycja, a nie stawka za sesję, przesądza o rachunku.
Na czym najczęściej wykłada się rozproszony portfel
Najczęstszym problemem nie jest cena ani termin, tylko to, że po pół roku materiał z różnych miast nie składa się w całość. Jeden wykonawca oddaje wnętrza w cieplejszej tonacji, drugi wybiela je do neutralnej bieli, trzeci zostawia żółty odcień świetlówek. Jeden zaczyna galerię od salonu, drugi od wejścia. W katalogu inwestycji albo na stronie sieci te zestawy leżą obok siebie i różnicę widać natychmiast, nawet jeśli każde zdjęcie z osobna jest poprawne.
Drugi klasyk to rozjechane pliki. Materiał z kilkunastu sesji ląduje w kilku skrzynkach, na dyskach współdzielonych i w linkach, które wygasają po dwóch tygodniach. Rok później nikt nie wie, gdzie jest komplet dla konkretnego adresu, i sesja robi się drugi raz. Trzeci to prawa do publikacji ustalane osobno przy każdym zleceniu, co prędzej czy później kończy się publikacją poza zakresem licencji.
Wszystkie trzy da się rozwiązać bez zmiany wykonawców, jeśli narzucisz własną specyfikację: jedna lista ujęć, jedno miejsce na pliki, jeden zakres praw wpisany w każde zlecenie. To jest realna alternatywa dla konsolidacji i przy portfelu w dwóch miastach zwykle wystarcza.
Czy jeden fotograf może obsłużyć obiekty w całej Polsce?
Deklaracja o działaniu w całej Polsce oznacza u wykonawców dwie różne rzeczy i warto to rozróżnić przed podpisaniem. Albo jedna osoba dojeżdża wszędzie, co przekłada się na dopłatę za kilometry i wąskie okno wolnych terminów, albo za każdym miastem stoi fotograf pracujący na miejscu. Różnica jest odczuwalna dokładnie wtedy, gdy potrzebujesz terminu w tym tygodniu albo powrotu po brakujące ujęcie.
Ile kosztuje sesja zdjęciowa nieruchomości w innym mieście?
U wykonawcy działającego z jednej bazy to stawka za sesję powiększona o dojazd, więc ta sama usługa kosztuje inaczej w każdym mieście. W modelu z lokalnym fotografem w każdym mieście kwota jest jedna: u nas 299 zł za pakiet Basic z 12 zdjęciami, 499 zł za Standard z 20 zdjęciami, krótkim wideo i rzutem 2D, 899 zł za Pro z kadrami z drona albo spacerem 360 stopni. Dojazd w obrębie miasta jest wliczony, a cenę znasz przed rezerwacją.
Kiedy przejść na abonament, a kiedy zostać przy sesjach pojedynczych
Abonament ma sens od momentu, w którym liczba sesji w miesiącu jest przewidywalna. Poniżej tego progu płacisz za gotowość, której nie wykorzystujesz, i lepiej wyjdziesz na zamawianiu pojedynczych sesji. Sposób na sprawdzenie jest prosty: przez dwa miesiące licz, ile sesji faktycznie zamówiłeś, a nie ile planowałeś. Jeśli regularnie wychodzi cztery i więcej, abonament dla biur nieruchomości za 1 990 zł miesięcznie z sześcioma sesjami, priorytetowymi terminami i jedną fakturą zbiorczą wypada taniej niż sesje liczone pojedynczo.
Warto też oddzielić dwie decyzje, które łatwo pomylić. Konsolidacja dostawcy odpowiada na pytanie, kto robi zdjęcia w Twoich miastach. Abonament odpowiada na pytanie, jak je rozliczasz. Można konsolidować bez abonamentu i można mieć abonament na jedno miasto. Zrób je osobno, w tej kolejności.
Jak przygotować zamówienie na portfel obiektów
Niezależnie od tego, którą drogę wybierzesz, trzy ustalenia zrobione raz oszczędzają potem miesiące poprawek. Po pierwsze, przypisz pakiet do typu obiektu na poziomie zasady, a nie decyzji przy każdej sesji: mniejsze mieszkanie na wynajem to Basic, obiekt z nietypowym układem to Standard z rzutem, obiekt komercyjny to Pro. Po drugie, spisz listę obowiązkowych ujęć na jednej kartce i dołączaj ją do każdego zlecenia. Po trzecie, ustal jedno miejsce na pliki i schemat nazw z adresem obiektu, zanim wpadnie pierwsza paczka.
Przy powierzchniach komercyjnych dochodzi jeszcze jedna rzecz, o której warto pamiętać przy planowaniu budżetu. Dobra galeria skraca czas ekspozycji oferty, ale sama nie generuje zapytań od firm, a pozyskanie najemcy na powierzchnię biurową czy handlową to osobny proces niż wystawienie ogłoszenia na portalu. Jeśli prowadzicie go równolegle, zapytania od firm z budżetem planuje się i rozlicza inaczej niż leady z ogłoszeń mieszkaniowych, więc nie mieszaj tych dwóch kanałów w jednej tabelce.
Co zrobić dalej
Jeśli obiekty są w jednym albo dwóch miastach i macie sprawdzonego wykonawcę, zostańcie przy nim i narzućcie mu własną listę ujęć oraz jedno miejsce na pliki. Jeśli obiektów jest kilka w różnych miastach i za każdym razem zaczynacie od szukania wykonawcy, policzcie kwoty końcowe z dojazdem dla trzech ostatnich sesji i porównajcie je ze stałą ceną. Sesję w konkretnym mieście i terminie zarezerwujecie online, a obrobiony komplet wraca w 24 do 48 godzin z pełnymi prawami do publikacji. Ceny wszystkich pakietów są jawne w cenniku sesji, więc rachunek zrobicie bez pytania o wycenę.
Zarezerwuj sesję fotografii wnętrz online
Stała cena, zweryfikowany fotograf w całej Polsce, gotowe i edytowane zdjęcia w 24-48 h. Rezerwacja zajmuje 60 sekund.
Czytaj dalej
Powiązane poradniki
Zdjęcia na Booking i Airbnb: czy potrzebujesz osobnej sesji na każdą platformę
CzytajZdjęcia mieszkania Warszawa: cena i cennik fotografa wnętrz, ile kosztuje sesja
CzytajFotografia nieruchomości komercyjnych: hala, magazyn, biurowiec i lokal handlowy
Czytaj Wszystkie wpisyGotowe zdjęcia Twojej nieruchomości w 24-48 h.
Stała cena, zweryfikowany fotograf, rezerwacja online w 60 sekund.