Fotografiawnetrz.

Dla kogo · Dla hoteli i obiektów noclegowych

Fotograf dla hotelu i obiektu noclegowego: sesja zdjęciowa hotelu dla właścicieli i managerów

Prowadzisz obiekt, a nie pojedyncze ogłoszenie. Zdjęcia pracują u Ciebie w kilku miejscach naraz: w kanałach rezerwacyjnych, na własnej stronie i w wizytówce Google. Rezerwujesz sesję online i dostajesz komplet w 24 do 48 h.

Zobacz cennik
SEGMENT PER SESJA
Cena
od 299 zł
Dostawa
24-48 h
Standard
jeden w całej PL
Zweryfikowani fotografowie

Fotograf dla hotelu w praktyce: co obejmuje sesja

Fotograf dla hotelu to sesja całego obiektu zamawiana przez właściciela albo managera: pokoje w każdej kategorii, części wspólne, strefa śniadaniowa i gastronomia, sala konferencyjna oraz otoczenie budynku, przygotowane pod kanały rezerwacyjne, własną stronę i wizytówkę Google. W Fotografiawnetrz rezerwujesz taką sesję online w stałej cenie od 299 zł i dostajesz edytowane pliki w 24 do 48 h z pełnymi prawami do wykorzystania we wszystkich kanałach sprzedaży. Różnica wobec sesji mieszkania jest zasadnicza: hotel sprzedaje ten sam pokój kilkaset razy w roku, więc jedno zdjęcie kategorii pracuje przez cały sezon, a nie do momentu podpisania jednej umowy.

dlaczego my

Dopasowane do tego, jak pracujesz

01

Każda kategoria pokoju osobno

Gość rezerwuje konkretną kategorię i porównuje ją z ceną. Jeśli standard i superior mają w galerii to samo zdjęcie, dopłata za wyższy standard nie ma czym się obronić.

02

Jedna sesja, wszystkie kanały

Ten sam komplet zasila kanały rezerwacyjne, stronę obiektu, wizytówkę Google i materiały dla klienta grupowego, bez dopłat za kolejne użycie i bez limitu czasu.

03

Materiał zgodny z tym, co gość zastanie

Zdjęcie, które obiecuje więcej niż pokój daje, wraca w recenzjach. Sesja ma podnieść obłożenie, a nie wygenerować rozczarowanie przy zameldowaniu.

Zarezerwuj sesję obiektu online albo napisz do nas po wycenę większego hotelu lub kilku obiektów w sieci.

w praktyce

Co fotografujemy w obiekcie i co w danym miejscu rozstrzyga

Sesja hotelowa nie jest sesją mieszkania powtórzoną kilka razy. Obiekt sprzedaje się fragmentami: gość wybiera kategorię pokoju, sprawdza śniadanie, ogląda strefę wellness i dopiero wtedy porównuje cenę. Poniżej miejsca, od których zaczynamy w obiekcie noclegowym, i to, co w każdym z nich faktycznie decyduje o jakości materiału.

Miejsce w obiekcie Co rozstrzyga o zdjęciu
Pokój w każdej kategorii osobno Gość płaci za różnicę między standardem a superior, więc musi ją zobaczyć. Kadr pokazuje układ, metraż i to, co dokłada wyższa kategoria: widok, balkon, wannę, strefę pracy.
Łazienka przy pokoju Najczęściej sprawdzane zdjęcie po samym pokoju i najczęściej najgorzej zrobione. Rozstrzyga czystość powierzchni, brak odbicia fotografa w lustrze i realny pokaz prysznica lub wanny.
Recepcja i lobby Pierwsze wrażenie z całego obiektu i jedyne zdjęcie, które gość ogląda przed przyjazdem oraz zaraz po nim. Liczy się skala wnętrza i światło, nie detal wyposażenia.
Sala śniadaniowa i restauracja Śniadanie jest jednym z głównych kryteriów wyboru w kanałach rezerwacyjnych. Zdjęcie ma pokazać rozmach bufetu albo charakter sali, w porze, w której naprawdę jest nakryte.
Strefa wellness, basen, sauna Wilgoć i chlor rządzą się swoimi prawami technicznie, a marketingowo to element, który najczęściej przesądza o rezerwacji w sezonie niskim i przy pobytach weekendowych.
Sala konferencyjna i przestrzeń eventowa Tu decyduje klient biznesowy, który kupuje inaczej niż turysta: musi ocenić układ sali, możliwe ustawienia stołów, zaciemnienie i zaplecze techniczne.
Otoczenie, elewacja, parking, ogród Odpowiada na pytania, których gość nie zada wprost: czy da się zaparkować, jak daleko jest do wejścia, co widać z okna i jak obiekt wygląda po zmroku.
Widok z pokoju W obiektach nadmorskich i górskich to zdjęcie sprzedaje dopłatę do kategorii. Musi być zrobione w porze, w której widok faktycznie wygląda tak, jak obiecuje opis.

Ile kategorii pokoi trzeba sfotografować i dlaczego jedna galeria nie wystarczy

Najczęstszy błąd w galeriach obiektów noclegowych polega na tym, że wszystkie kategorie dzielą ten sam komplet zdjęć. Z punktu widzenia gościa oznacza to, że wyższa cena nie ma pokrycia w niczym, co widać. Jeśli standard i superior wyglądają identycznie, racjonalny wybór jest zawsze ten sam: bierzemy tańszy. Obiekt sam sobie w ten sposób obcina średnią cenę za dobę, mimo że różnica między kategoriami realnie istnieje.

Praktyczna zasada jest prosta: każda kategoria, która ma osobną cenę, potrzebuje osobnego zestawu. Nie znaczy to fotografowania wszystkich pokoi w obiekcie. Przy dwudziestu pokojach w trzech kategoriach wystarczą trzy reprezentatywne jednostki, pod warunkiem że są przygotowane tak samo starannie i pokazują to, co daną kategorię wyróżnia. Reszta pokoi w tej samej kategorii różni się numerem na drzwiach, a nie standardem.

Osobno traktujemy pokoje, które mają realną przewagę: widok, taras, wannę wolnostojącą, aneks. Te warto sfotografować dodatkowo, bo to one uzasadniają najwyższy próg cenowy w obiekcie i to one najczęściej sprzedają się jako pierwsze w sezonie. Zakres samej usługi, sprzęt i sposób pracy w obiekcie opisujemy szerzej na stronie fotografii hoteli, a jeśli w grę wchodzi także restauracja otwarta dla gości z zewnątrz, jej sesja rządzi się osobnymi regułami opisanymi przy fotografii restauracji.

Gdzie pracują zdjęcia hotelu: kanały rezerwacyjne, własna strona i wizytówka Google

Zdjęcie hotelu ma trzy różne miejsca pracy i w każdym jest oceniane inaczej. W kanale rezerwacyjnym walczy o kliknięcie w liście wyników, gdzie widać przede wszystkim jedną miniaturę, więc pierwsze zdjęcie decyduje o wszystkim. Wymagania techniczne bywają tam sztywne, łącznie z minimalną rozdzielczością i proporcjami kadru; zebraliśmy je osobno w tekście o wymaganiach zdjęć na Booking.com, a stronę usługową pod ten kanał prowadzimy jako fotografię na Booking.

Na własnej stronie obiektu zdjęcia pracują zupełnie inaczej, bo gość, który już tam trafił, jest bliżej decyzji i ogląda więcej. Tutaj opłaca się głębia: pełne galerie kategorii, zdjęcia poziome pod nagłówki i pionowe pod urządzenia mobilne, materiał na podstrony konferencji i gastronomii. To także jedyny kanał, w którym nikt nie pobiera od Was prowizji, więc każda rezerwacja bezpośrednia jest warta wielokrotnie więcej niż ta sama rezerwacja z pośrednika.

Trzeci kanał to wizytówka Google, najczęściej najbardziej zaniedbany w hotelarstwie. Obiekt noclegowy jest bytem lokalnym, a spora część zapytań o nocleg w konkretnej miejscowości kończy się w mapach, gdzie obok Waszych zdjęć wyświetlają się zdjęcia wrzucone przez gości. Różnica między jednym a drugim zestawem bywa dramatyczna i jest w pełni pod Waszą kontrolą. Wymagania i format materiału pod ten kanał opisujemy na stronie zdjęć do wizytówki Google.

Kiedy zamówić sesję: sezon, remont i zmiana standardu obiektu

Najlepszy moment na sesję to okres tuż przed startem sezonu, ale po zakończeniu wszystkich prac odświeżających. Obiekt jest wtedy kompletny i wysprzątany, a materiał zdąży trafić do kanałów sprzedaży zanim zacznie się okno rezerwacyjne. W polskich realiach oznacza to zwykle wczesną wiosnę dla obiektów nadmorskich i jeziornych oraz jesień dla obiektów górskich, przy czym hotele miejskie i konferencyjne mają rozkład znacznie bardziej równomierny.

Drugi naturalny moment to zakończenie remontu albo zmiana standardu. To sytuacja, w której stare zdjęcia zaczynają działać przeciwko obiektowi: gość rezerwuje na podstawie materiału sprzed modernizacji, a potem opisuje w recenzji rozbieżność, nawet jeśli zastał wyższy standard niż oczekiwał. Jeżeli prace prowadzi zewnętrzny wykonawca, warto zgrać termin sesji z odbiorem, bo on ma własny interes w zdjęciach tego samego wnętrza i planuje je tak, jak opisujemy na stronie dla firm wykończeniowych.

Trzeci moment jest mniej oczywisty i dotyczy obiektów, które sprzedają nie tylko nocleg. Jeśli wchodzicie w rynek konferencyjny, w wesela albo w pobyty grupowe, potrzebujecie materiału pokazującego przestrzeń w konfiguracji, w jakiej kupuje ją klient biznesowy, a nie turysta. Tego zestawu prawie nigdy nie ma w starej galerii obiektu. Przy większych przestrzeniach dobrze uzupełnia go wirtualny spacer 360, bo organizator eventu chce zobaczyć układ sal, zanim przyjedzie na wizję lokalną.

cennik

Cennik fotografii wnętrz - stała cena, bez ukrytych kosztów

Ceny widoczne z góry, takie same w całej Polsce. Trzy pakiety per sesja i abonament dla biur oraz deweloperów. Każde CTA otwiera rezerwację.

BASIC

Sesja Basic

Kawalerka lub mniejsze mieszkanie

299 zł / sesja

.

  • 12 edytowanych zdjęć
  • Naturalne światło + korekta HDR
  • Gotowe do oferty i social media
  • Dostawa w 48 h
  • Pełne prawa do publikacji
Polecany

Sesja Standard

Dom, większe mieszkanie, obiekt na Airbnb

499 zł / sesja

.

  • 20 edytowanych zdjęć
  • Krótkie wideo spacerowe
  • Rzut 2D pomieszczeń
  • Dostawa w 24-48 h
  • Pełne prawa do publikacji
PRO

Sesja Pro

Hotel, restauracja, biuro, architekci

899 zł / sesja

.

  • 30+ edytowanych zdjęć
  • Wideo + dron lub spacer 360°
  • Rzut 2D i selekcja premium
  • Dostawa w 24 h
  • Pełne prawa do publikacji
AGENCJA

Agencja / Abonament

Biura nieruchomości i deweloperzy

1 990 zł / mies.

lub 1 690 zł/mies. przy rocznym

  • 6 sesji w miesiącu
  • Priorytetowe terminy
  • Stały, przypisany fotograf
  • Faktura zbiorcza
  • Indywidualna wycena wolumenu

Wszystkie pakiety są płatne. Studio Rezerwacji na tej stronie możesz przetestować za darmo, bez zapisu. Ceny w zł. Zobacz pełny cennik.

najczęstsze pytania

Fotograf dla hotelu: najczęstsze pytania przed pierwszym zamówieniem

Czy sesja zdjęciowa opłaca się obiektowi na kilkanaście pokoi?

Zwykle tak, bo koszt sesji rozkłada się na wszystkie doby sprzedane w sezonie, a nie na jedną transakcję. Mały obiekt fotografuje się szybciej, bo ma mniej kategorii, więc częściej mieści się w pakiecie podstawowym od 299 zł. Przy trzech kategoriach pokoi i części wspólnej wystarcza jeden dzień zdjęciowy.

Ile kategorii pokoi trzeba sfotografować w hotelu?

Tyle, ile ma osobną cenę w cenniku. Przy dwudziestu pokojach w trzech kategoriach fotografujemy trzy reprezentatywne jednostki, a nie wszystkie pokoje. Osobno warto pokazać te z realną przewagą, czyli z widokiem, tarasem albo wanną wolnostojącą, bo one uzasadniają najwyższy próg cenowy.

Czy zdjęcia hotelu można wykorzystać w kanałach rezerwacyjnych i jednocześnie na własnej stronie?

Tak, bez dopłat i bez limitu czasu. Zamawiający dostaje pełne prawa do wykorzystania zdjęć we wszystkich kanałach naraz: w serwisach rezerwacyjnych, na własnej stronie, w wizytówce Google, w mediach społecznościowych i w ofertach dla klienta grupowego.

Czy sieć kilku obiektów może zamówić jedną wspólną obsługę?

Tak i zwykle właśnie tak to wygląda. Przy kilku lokalizacjach ustalamy wspólny standard kadrowania i obróbki, żeby obiekty czytały się jako jedna marka, a terminy planujemy pod sezon każdego z nich osobno. Wycenę takiej obsługi przygotowujemy indywidualnie.

Kto w obiekcie powinien zamawiać sesję: właściciel, manager czy dział marketingu?

Osoba, która odpowiada za sprzedaż i za treść w kanałach rezerwacyjnych, najczęściej manager obiektu albo dział marketingu. Kluczowe jest jednak, żeby przy sesji był ktoś znający cennik i kategorie pokoi, bo to on rozstrzyga, które jednostki reprezentują które progi cenowe.

Czy zdjęcia muszą pokazywać obiekt dokładnie takim, jaki zastanie gość?

Tak i to jest interes samego obiektu. Zdjęcie obiecujące więcej niż pokój daje wraca w recenzjach, a ocena zgodności opisu z rzeczywistością wpływa na pozycję w kanałach rezerwacyjnych. Sesja ma pokazać obiekt w jego najlepszej, ale prawdziwej wersji: posprzątany, dobrze oświetlony i kompletny.

Zamów sesję dopasowaną do hoteli i obiektów noclegowych.

Stała cena, zweryfikowany fotograf, gotowe zdjęcia w 24-48 h. Rezerwacja online zajmuje mniej niż minutę.